Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 260 511 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

O mnie

Jestem człowiekiem mającym swoje zdanie w każdej sprawie ale dającym się przekonać innym gdy tylko otrzymam dobre argumenty.
MÓJ MAIL: mcw.bloog@wp.pl

Statystyki

Odwiedziny: 3367617
Wpisy
  • liczba: 225
  • komentarze: 7374

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Lubię to

monitoring pozycji

POLITYK BEZ ŻONY TRACI NA ZAUFANIU

czwartek, 08 listopada 2012 12:37
Skocz do komentarzy

 

 

Nikt już chyba nie ma złudzeń, że w całym demokratycznym świecie podczas wyborów wszelkiego typu nie chodzi o realne argumenty polityków, nawet jeśli padają. Dla opinii publicznej liczy się bardziej jak konkretny kandydat wypadł na spotkaniu z wyborcami, czy w debacie był spokojny i pewny siebie lub też, w jaki sposób przemówił do szerszego grona wyborców.

 

Właśnie dlatego, każde wybory to bardziej medialny spektakl niż wyścig na programy, propozycje i rozwiązania problemów. Polityk musi dbać o to jak postrzegają go wyborcy nie tylko merytorycznie, ale i życiowo. Żona (niestety rzadziej mąż) jako tło dla kandydata stanowi ważną podporę – medialną. Ociepla wizerunek, pozwala przeciętnemu wyborcy spojrzeć na gościa w garniturze wmawiającego iż zbawi kraj, jak na faceta z sąsiedztwa, z rodziną, dziećmi, tymi samymi problemami. W polityce kwestia identyfikacji wyborcy z wybieranym jest bardzo ważna, czasem najważniejsza.

 

Kawaler w polityce zazwyczaj niewiele zdziała. Wyborcy od razu pomyślą… a dlaczego on nie ma rodziny? żadna go nie chciała? może prowadzi rozwiązły tryb życia i unika ustatkowania się? Do tego dojdą argumenty kwestionujące jego życiowe doświadczenia „co on może wiedzieć o trudnościach, jakie napotyka człowiek każdego dnia?” lub „czy sprawy dotyczące rodziny, dzieci, edukacji, będą mu bliskie czy kompletnie pozostawi je na uboczu… skoro osobiście go nie dotyczą?”. 

 

Opinia publiczna, politykom, którzy nie są w związku małżeńskim zwyczajnie nie ufa! Oczywiście są wyjątki… nieliczne.

 

Przyznaję, jestem bardzo zdziwiony, że w Polsce, gdzie o wartościach rodzinnych mówi każdy, żony polityków są mało eksponowane. Nie wiem czy to kwestia naszej kultury, zwyczaju politycznego, wciąż przecież bardzo młodego w stosunku do dojrzałych demokracji. A może tu chodzi o rzecz prozaiczną, zwykłe nie zwrócenie uwagi na potencjał, jaki tkwi we wrzuceniu małżonki do politycznego bigosu? Fakt, że wejście rodziny do polityki to broń obusieczna, źle poprowadzone może zrujnować, dobrze wykorzystane wynieść na wysokie stanowisko.

 

 

mcw.bloog@wp.pl




Więcej na ten temat


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

Licznik odwiedzin:  3 367 617